niedziela, 25 czerwca 2017

enjoy Love


***

"smak wiśni 
zrywanych w porze 
gdy rosa na rzęsach przysiada 
żegnając noc 

ciepło słońca 
gdy me zmarznięte dłonie 
ogrzewa pierwszym promieniem 
tym zwycięskim 
który wprost do twego serca później 
jako pierwszy dotrze 

wspomnień twym uśmiechem przetykanych... 
tego mi brak gdy zamykam oczy 
nim dotrę w miejsce gdzie czekasz na mnie 
jak co zmierzchu dnia 
gdzie ramionami obejmujesz mój świat...
JUŻ CHCĘ SPAĆ"
anA

***

To druga sesja w tym miejscu.
Niestety pierwsza nie doczekała się publikacji na blogu, gdyż w owym czasie nie podobała mi się na tyle, aby móc ją udostępnić.
W trakcie tworzenia tego posta, zajrzałam do nieudanej sesji sprzed miesięcy celem dołączenia zdjęć dotyczących pałacu. 
Pamietałam, że były ciekawsze niż obecne.
I postanowiłam opublikować zaległy, nieudany post na blogu :)
Myślę, iż najwcześniej we wrześniu, gdyż strojem pasuję do jesieni.
Miejsce to Pałac Pod Blachą,
który znajduje się tuż obok Zamku Królewskiego.

***

Wiersz jest autorstwa mojej koleżanki Ani.
Słowa chwytają za serce.
Lubię się ponurzyć w poezji...
Za każdym razem, gdy spotykam się z nia w jej świecie,
pytam samą siebie, czemu nie wydaje tomiku :) (ją już pytałam)
Myślę, że niejedną duszę by ukoił...
Być może to jej sposób na uporanie się z uczuciami.
Ale co mi do tego.

#enjoyLife 
#enjoyLove


















































Photo: Karol Jaworowski
http://jaworowskikarol.pl/


dress // Top Secret
hat // from Sister
bag // Allegro
shoes // Zalando
sunglasses // Aldo
earrings // Schubert
choker // small-wares


:)










środa, 31 maja 2017

Help Yourself

Po 10 latach zdecydowałam zafarbować ponownie włosy :) 
Kiedyś farbowałam nieustannie i często zmieniałam fryzury.
Decyzję podjęłam pod koniec 2016 roku z moim fryzjerem, a zrealizowałam plan w kwietniu.
Kurczę, pamiętam, iż miałam niezłego stracha :P
Bałam się, że wyjdą żółte, takie jak kiedyś miałam, gdy sama rozjaśniałam :D
I oczywiście, że będzie mi brzydko i zniszczę moje piękne naturalne włosy.
Ogromną zaletą moich nowych włosów jest to, iż odrost jest wręcz pożadany, nie psuje efektu.
Ba, można miesiącami nie farbować i tak sie dobrze wygląda.
Za moją metarmorfozę odpowiedzialny jest salon fryzjerski w Warszawie
by
Marcin Shmyc.

***

Sesja była z przygodami.
Pierwsze miejsce, które sobie wybrałam, nie spodobało sie fotografowi.
Doświadczenie naczyło mnie, iż jeśli jemu sie nie podoba, to zdjęcia będą beznadziejne.
I tak też się stało.
Na pręciocha myślałam gdzie tu pojechać.
Centrum Nauki Kopernik.
Pierwsza sesja w tym miejscu również była udana.
Odbyła sie na dachu - zobacz
W rzeczywistiości miejsce nie robi wrażenia, ale na zdjęciach nowa sesja prezentuje się zjawiskowo.


***

Spódnica.
100% bawełna.
Należy do tych ubrań, które muszę mieć.
Myślę, iż to z powodu szelek, pasków i kroju :)
Nie chciało mi się czekać na wyprzedaże.
A nóż zabraknie.
Buty.
Nowe cichobiegi.
Piękne bo złote.
Daszek.
Tym razem żólty.
Ok. dwa lata temu na blogu pokazałam szary - zobacz
To zakup Maminki w Niemczech.
Idealnie się sprawdzają na słoneczne dni, na rower, jeśli nie lubisz wiązać włosów.
Piorę w pralce.
A poza tym lubię akcesoria na głowę.

:)




 


































Photo: Karol Jaworowski
http://jaworowskikarol.pl/


skirt Mango
blouse // C & A (Niemcy)
cap // Karstadt (Niemcy)
shoes // Venezia
basket // Home & You
sunglasses // Stradivarius
earrings // Jubiler Schubert



#enjoyLife